Skip to content
Menu
Mozaika Treści
  • Biznes i ekonomia
  • Budownictwo i architektura
  • Dom i ogród
  • Edukacja i wiedza
  • Elektronika i komputery
  • Film i muzyka
  • Finanse
  • Grafika i fotografia
  • Internet
  • Kuchnia
  • Kultura i sztuka
  • Media i wiadomości
  • Moda i styl
  • Motoryzacja i transport
  • Prawo i polityka
  • Przemysł
  • Reklama i marketing
  • Rodzina
  • Rozrywka i czas wolny
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Telefony i GSM
  • Turystyka i noclegi
  • Zdrowie i uroda
  • Zwierzęta
Mozaika Treści
Zdjęcie do artykułu: Jak wypada „The Irishman” na tle innych filmów Scorsesego?
19 grudnia, 20254 stycznia, 2026

Jak wypada „The Irishman” na tle innych filmów Scorsesego?

Spis treści

  • Kontekst: „The Irishman” w karierze Martina Scorsesego
  • O czym jest „The Irishman” i skąd tyle kontrowersji?
  • Porównanie z klasykami gangsterskimi: „Goodfellas”, „Casino”, „Chłopcy z ferajny”
  • Tempo, długość, styl narracji – siła czy słabość „The Irishman”?
  • Bohaterowie i aktorstwo: De Niro, Pacino, Pesci na tle poprzednich ról
  • Motywy i tematy – co „The Irishman” mówi inaczej niż inne filmy Scorsesego?
  • Strona techniczna i de-aging: czy technologia przeszkadza historii?
  • Tabela porównawcza: „The Irishman” a inne filmy Scorsesego
  • Dla kogo jest „The Irishman”, a dla kogo lepsze będą inne tytuły?
  • Wnioski: jak „The Irishman” wypada na tle filmografii Scorsesego?

Kontekst: „The Irishman” w karierze Martina Scorsesego

„The Irishman” pojawił się, gdy Martin Scorsese miał już status żywej legendy. Po „Chłopcach z ferajny”, „Kasynie”, „Infiltracji” czy „Wilku z Wall Street” trudno było oczekiwać kolejnego zwykłego filmu gangsterskiego. Dla wielu widzów to miał być film-suma, podsumowanie całego gatunku, z De Niro, Pacino i Pescim jako ikonami. W tym kontekście naturalne jest pytanie, jak „The Irishman” wypada na tle tej imponującej filmografii.

Ważny jest też kontekst produkcyjny: finansowanie przez Netflixa, premiera głównie w streamingu, a nie w tradycyjnej dystrybucji kinowej, bardzo długi czas trwania i rozbudowana cyfrowa „odmładzająca” charakteryzacja. To wszystko sprawia, że film od razu wyróżnia się na tle poprzednich projektów reżysera. W praktyce przestaje być tylko kolejnym filmem o mafii, a zaczyna rozmowę o starości, przemijaniu kina i zmianach w sposobie oglądania filmów.

O czym jest „The Irishman” i skąd tyle kontrowersji?

„The Irishman” opowiada historię Franka Sheerana – mafijnego cyngla, kierowcy ciężarówki, a później bliskiego współpracownika Jimmy’ego Hoffy. To z jednej strony opowieść o kulisach amerykańskiej mafii i związków zawodowych, a z drugiej – historia człowieka, który po latach zostaje praktycznie sam ze swoimi grzechami. W przeciwieństwie do energetycznych „Chłopców z ferajny”, tutaj zaczynamy w domu opieki, a nie w świecie kuszącego luksusu.

Kontrowersje wynikają z kilku elementów. Po pierwsze: długość, bo ponad trzy i pół godziny wymaga cierpliwości i skupienia. Po drugie: tempo jest celowo spokojniejsze, bardziej kontemplacyjne, co dla części fanów Scorsesego było rozczarowaniem. Po trzecie: pojawiły się dyskusje wokół wiarygodności historii Sheerana i jego rzekomego udziału w zaginięciu Hoffy. To wszystko sprawia, że film bywa odbierany skrajnie, ale właśnie dzięki temu dobrze nadaje się do porównań z klasykami reżysera.

Porównanie z klasykami gangsterskimi: „Goodfellas”, „Casino”, „Chłopcy z ferajny”

Jeżeli zestawimy „The Irishman” z „Chłopcami z ferajny”, widać przede wszystkim różnicę energii. Tamten film jest jak jazda rollercoasterem: szybki montaż, rockowe kawałki, dynamiczny voice-over Henry’ego Hilla. „The Irishman” wybiera ton bardziej wyciszony. Narracja Franka jest powolna, chwilami niemal spowiednicza. Zamiast fascynacji światem mafii, dominuje poczucie ciężaru i zmarnowanych relacji. To świadomy zwrot od romantyzacji przestępczego życia.

„Casino” przedstawia barwny, krzykliwy świat Las Vegas, gdzie przemoc miesza się z blichtrem. „The Irishman” działa odwrotnie: im dalej, tym mniej blichtru, a więcej szarości i zwyczajności. Nawet ważne historyczne wydarzenia są pokazane na uboczu, jakby Scorsese chciał podkreślić, że jednostkowe dramaty giną w tle wielkiej polityki. W porównaniu z „Wilkiem z Wall Street”, który wręcz tonie w nadmiarze, „The Irishman” brzmi jak mroczna, powolna coda, napisana przez kogoś, kto patrzy wstecz na całe życie.

Tempo, długość, styl narracji – siła czy słabość „The Irishman”?

Największym zarzutem widzów wobec „The Irishman” jest długość i spokojne tempo. Scorsese nie idzie tu w kierunku krótkiej, zwartej historii, ale raczej tworzy rodzaj epickiej powieści filmowej. To zbliża go bardziej do „Wyspy tajemnic” czy „Milczenia”, gdzie liczy się atmosfera, stopniowe budowanie napięcia i refleksja. Dla fanów dynamicznych montażowych sekwencji z „Chłopców z ferajny” tempo irlandzkiej opowieści bywa frustrujące, choć wynika z jasno określonej wizji.

W praktyce ten styl narracji działa najlepiej, gdy traktujemy film jak trzyczęściową sagę, a nie jeden ciągły seans. Stąd popularne „podziały na odcinki” sugerowane w internecie. Można to uznać za wadę – film, który „wymaga instrukcji obsługi”, nie jest dla każdego. Z drugiej strony, powolne tempo pozwala mocniej wybrzmieć motywom winy i samotności. Na tle wcześniejszych tytułów „The Irishman” sprawia wrażenie świadomego spowolnienia przez reżysera, który nie musi już nikomu nic udowadniać.

Co w tempie „The Irishman” działa na plus?

  • Lepsze wyeksponowanie starości, zmęczenia i rutyny mafijnego życia.
  • Możliwość spokojnego śledzenia relacji Frank–Hoffa i Frank–Russell.
  • Kontrast wobec energii wcześniejszych filmów, co podkreśla zmianę perspektywy.

Co może zniechęcać widzów?

  • Brak typowych „momentów wow” znanych z „Goodfellas” czy „Wilka z Wall Street”.
  • Wrażenie rozwleczonych scen obyczajowych i powtórzeń motywów.
  • Trudność w utrzymaniu koncentracji przy jednorazowym seansie.

Bohaterowie i aktorstwo: De Niro, Pacino, Pesci na tle poprzednich ról

Trio De Niro–Pacino–Pesci to osobny magnes filmu. De Niro, kojarzony z gwałtownymi postaciami z „Taksówkarza” czy „Wściekłego byka”, tutaj gra mężczyznę wycofanego, emocjonalnie zablokowanego. Frank Sheeran rzadko wybucha; raczej milczy, wykonuje zlecenia, dryfuje. W porównaniu z jego rolą w „Chłopcach z ferajny” jest tu więcej pustki niż charyzmy. To interesujące odwrócenie oczekiwań wobec aktora, który wcześniej dominował ekran siłą samej obecności.

Al Pacino jako Jimmy Hoffa jest z kolei najbardziej ekspresywną postacią filmu. Wnosi humor, energię i poczucie, że ta historia mogłaby być bardziej klasyczną mafią opowieścią, gdyby skupić się właśnie na Hoffie. W porównaniu z jego „Gorączką” czy „Ojcem chrzestnym” widać tu podobny rodzaj magnetyzmu, ale podszyty większą nutą groteski. Zaskakująco inny jest Joe Pesci – znany z wybuchowego Tommy’ego z „Goodfellas”, w „The Irishman” gra cicho, niemal szeptem, co pozwala pokazać mafijnego bossa jako kogoś, kto rządzi spokojem i kontrolą.

Jak „The Irishman” prezentuje bohaterów inaczej?

  • Mniej mitologizacji „twardych facetów”, więcej kruchości i zmęczenia.
  • Silniejsze skupienie na konsekwencjach rodzinnych (relacja z córką Franka).
  • Rezygnacja z efektownych „bohaterskich” scen na rzecz cichych, codziennych gestów.

Motywy i tematy – co „The Irishman” mówi inaczej niż inne filmy Scorsesego?

Scorsese od lat wraca do tematów winy, religii, moralności i męskiej przemocy. W „Chłopcach z ferajny” czy „Wilku z Wall Street” bardziej interesuje go droga na szczyt niż ostateczny upadek, choć konsekwencje są zawsze obecne. „The Irishman” odwraca proporcje: większość czasu spędzamy z bohaterem, który już przegapił moment powrotu. Wina nie jest tu spektakularna, ale ukryta w drobnych decyzjach, w milczeniu, w nielojalności wobec najbliższych.

Wyjątkowo mocny jest motyw starości i zapomnienia. Frank na końcu zostaje w domu opieki, bez rodziny, bez przyjaciół, z pustym pokojem i uchylonymi drzwiami. W innych filmach Scorsesego bohaterowie często kończą w więzieniu, ale nadal opowiadają o sobie z pewną dumą. Tutaj nie ma powodu do przechwałek – pozostaje tylko ciche czekanie. W tym sensie „The Irishman” jest bardziej pesymistyczny niż wiele wcześniejszych filmów, a jednocześnie najbardziej szczery w swoim rozliczeniu z przemocą.

Strona techniczna i de-aging: czy technologia przeszkadza historii?

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów „The Irishman” była technologia de-aging, czyli cyfrowego odmładzania aktorów. Scorsese chciał mieć te same twarze na przestrzeni kilku dekad akcji, co z punktu widzenia spójności obsady ma sens. W praktyce efekty bywają nierówne – w niektórych scenach De Niro wygląda wiarygodnie, w innych widać sztuczność, zwłaszcza w ruchu. Porównując to z bardziej „tradycyjnym” podejściem w „Chłopcach z ferajny” czy „Kasynie”, widać różnicę pokoleniową w sposobie myślenia o castingach.

Czy technologia przeszkadza? Zależy od wrażliwości widza. Dla części odbiorców to bariera, która wybija z immersji. Dla innych – po kilku scenach przestaje być ważna, bo główny ciężar filmu spoczywa na relacjach i dialogach. Istotne jest jednak to, że „The Irishman” stoi na granicy między klasycznym kinem gangsterskim a cyfrową erą streamingu. To film, w którym stara szkoła aktorskiej gry spotyka się z nowymi narzędziami, i nie zawsze jest to spotkanie bez tarć.

Tabela porównawcza: „The Irishman” a inne filmy Scorsesego

Poniższa tabela zbiera kluczowe różnice między „The Irishman” a trzema najczęściej przywoływanymi tytułami Scorsesego z gatunku kina gangsterskiego. To dobry punkt wyjścia, jeśli zastanawiasz się, który film wybrać w zależności od nastroju i oczekiwań wobec tempa czy tonu opowieści.

Film Dominujący ton Tempo i styl Główny temat
The Irishman Melancholijny, refleksyjny Bardzo spokojne, epickie, dużo ciszy Starość, wina, samotność, rozliczenie z życiem
Chłopcy z ferajny Energetyczny, ironiczny Szybki montaż, intensywny voice-over Fascynacja i upadek w świecie mafii
Casino Barwny, brutalny Rozbudowane sekwencje, wielowątkowość Władza, hazard, autodestrukcja relacji
Wilk z Wall Street Satryczny, szaleńczy Ekstremalnie dynamiczne, przełamywanie czwartej ściany Chciwość, hedonizm, moralna pustka

Dla kogo jest „The Irishman”, a dla kogo lepsze będą inne tytuły?

„The Irishman” najlepiej sprawdzi się u widzów, którzy znają już wcześniejsze filmy Scorsesego i chcą zobaczyć, jak reżyser sam z nimi polemizuje. To propozycja dla osób gotowych na długi, spokojny seans, bardziej przypominający powieść historyczną niż klasyczne kino akcji. Jeśli interesuje cię temat starzenia się, bilansu życia, a także to, jak wyglądają konsekwencje przemocy po latach, film trafi w czuły punkt. Wymaga jednak cierpliwości i nastawienia na refleksję.

Jeśli natomiast szukasz dynamicznego wejścia w świat Scorsesego, lepszym wyborem na początek będą: „Chłopcy z ferajny” – jako wzorcowy film gangsterski, „Wilk z Wall Street” – jeśli wolisz współczesne realia i mocny humor, albo „Infiltracja” – gdy oczekujesz klasycznego kryminału z napięciem i twistami. „The Irishman” warto zostawić na moment, kiedy masz już w pamięci te filmy i jesteś ciekaw, jak wygląda ich „starszy, mądrzejszy” krewny.

Jak przygotować się do seansu „The Irishman”?

  • Zaplanuj czas – najlepiej wieczór bez pośpiechu lub seans w dwóch częściach.
  • Nastaw się na dialogi i relacje, a nie na ciągłe sceny akcji.
  • Jeśli możesz, obejrzyj wcześniej „Chłopców z ferajny” – łatwiej wyłapiesz kontrasty.
  • Potraktuj film jako opowieść o starości, a nie „tylko kolejny film o mafii”.

Wnioski: jak „The Irishman” wypada na tle filmografii Scorsesego?

Na tle innych filmów Scorsesego „The Irishman” nie jest ani prostym szczytowym osiągnięciem, ani porażką. To raczej świadomy epilog, w którym reżyser rezygnuje z fajerwerków na rzecz cichego pożegnania z gatunkiem, który współtworzył przez dekady. Jeżeli oczekujesz następcy „Chłopców z ferajny”, możesz poczuć niedosyt. Jeśli jednak przyjmiesz irlandzką opowieść jako film o starości, żalu i nieodwracalności wyborów, zobaczysz jedną z najbardziej osobistych i dojrzałych wypowiedzi w jego dorobku.

W efekcie „The Irishman” wypada na tle innych filmów Scorsesego jak melancholijne postscriptum: mniej efektowne, ale bardzo konsekwentne i potrzebne, by domknąć wieloletnią rozmowę reżysera z kinem gangsterskim. To tytuł, który być może nie podbije rankingów „najlepszych filmów wszech czasów”, ale z czasem może okazać się jednym z tych, do których wraca się po latach, gdy własne doświadczenia każą inaczej spojrzeć na cenę, jaką płaci się za życie „po właściwej stronie” strzelby.

Ciekawy portal w sieci

Cześć! Witam Cię serdecznie na moim ciekawym portalu. Znajdziesz tutaj wiele interesujących porad, w tym video porad. Zachęcam do czytania

Często czytane na blogu

  • Najlepsze przekąski z awokado – szybkie i zdroweNajlepsze przekąski z awokado – szybkie i zdrowe
    Spis treści Dlaczego warto jeść przekąski z awokado? Jak wybrać dobre awokado i jak je przechowywać? Klasyczne przekąski z awokado na szybko Fit przekąski …
  • O czym pragną czytać pasjonaci sportu?O czym pragną czytać pasjonaci sportu?
    Pasjonaci bardziej popularnych lub nieco mniej powszechnych dyscyplin sportowych pragną swój wolny czas również poświęcać swoim zainteresowaniom. Dla jednych najważniejsze są samodzielne treningi, dla …
  • Małe łazienki: rozwiązania, które naprawdę działająMałe łazienki: rozwiązania, które naprawdę działają
    Spis treści Psychologia małej przestrzeni: od czego zacząć Układ funkcjonalny małej łazienki Prysznic czy wanna? Porównanie rozwiązań Miejsce na przechowywanie, które się nie „rozlewa” …

Najnowsze posty

  • Dom na wąską działkę – najlepsze rozwiązania
  • Programy do organizacji czasu i zarządzania zadaniami
  • Najlepsi reżyserzy XXI wieku
  • Soczewica – 10 pomysłów na wegetariańskie dania
  • Backend vs frontend – różnice
  • Jak pisać poprawnie w języku obcym?
  • Fintechy a tradycyjne banki – kto wygra przyszłość?
  • Jak usunąć tło ze zdjęcia produktu?
  • Jan Matejko i jego historyczne obrazy.
  • Czym jest bilans handlowy i dlaczego ma znaczenie?
  • Jakie paliwo do ogrzewania jest obecnie najbardziej opłacalne?
  • Telewizja śniadaniowa – kulisy produkcji
  • Kiedy firma musi być płatnikiem VAT?
  • Teatr tańca – jak choreografia opowiada historię
  • Czy social media wpływają na zdrowie psychiczne – najnowsze wyniki badań
  • Temat dnia: wszystko, co musisz wiedzieć w 5 minut
  • Najlepsze książki polskich autorów ostatniej dekady
  • Obiady z makaronem pełnoziarnistym – zdrowe i szybkie
  • Jak przygotować budżet na nowy rok – kompletny poradnik
  • Kiedy pracownik nie pasuje do kultury firmowej – co robić?
  • Recykling treści – jak tworzyć więcej, robiąc mniej
  • 10 kreatywnych technik na urozmaicenie krajobrazów
  • Jak stworzyć serię portretów, które opowiadają historię
  • Jak analizować konkurencję SEO – narzędzia i metody
  • Najlepsze przekąski z awokado – szybkie i zdrowe
  • Jak budować długoterminowe strategie wzrostu
  • Złącza audio w komputerach – co oznaczają i kiedy mają znaczenie
  • „Translate” The Script – czy wracają do melodyjnej siły?
  • Zachęty i bodźce: jak drobne zmiany wpływają na decyzje ekonomiczne
  • Jak dbać o ogród po zimie – kluczowe kroki
  • Jeden dzień bez wydawania – eksperyment, który zmienia nawyki
  • Jak wypada „The Irishman” na tle innych filmów Scorsesego?
  • Rozwój mowy u dzieci – kiedy warto się martwić?
  • Domowy klimat hygge – jakie dodatki wprowadzić?
  • Jak zacząć pracę nad sobą? 12 kroków, które naprawdę działają
  • Małe łazienki: rozwiązania, które naprawdę działają
  • Modne meble 2025 – co będzie królować we wnętrzach
  • Makroekonomiczne skutki starzenia się społeczeństw
  • Multi-monitor setup – jak ustawić idealne stanowisko pracy
  • Biuro Rachunkowe Łódź
  • Stylowe meble do salonu — jak wybrać odpowiednie rozwiązania dla wyjątkowej aranżacji?
  • Stylowe i funkcjonalne zegary ścienne do salonu — jak wybrać najlepszy model?
  • Jak prać poszewki na poduszki? Praktyczny poradnik krok po kroku
  • Rattan — poznaj naturalny materiał na meble ogrodowe i jego wyjątkowe właściwości
  • Wybór idealnych pojemników na żywność — jakie są najlepsze i na co zwrócić uwagę?
  • Paraliżujący stres związany z kanałowym leczeniem zęba
  • Kwas hialuronowy w zabiegach medycyny estetycznej – co warto wiedzieć przed wizytą?
  • W co inwestować? Strategie i przykłady
  • Kiedy oszczędzanie to za mało – jak poradzić sobie w trudnej sytuacji finansowej?
  • Czy można skutecznie ochronić kostkę przed porastaniem?
  • Zabawa dla Dzieci w Wołowie: Co Ciekawego Znajdziesz
  • Kostka brukowa jak nowa nawet po latach
  • Optyczne cuda we Wrocławiu: Światłowód i Nowoczesność
  • Jak dokładnie przetestować prędkość swojego domowego połączenia internetowego?
  • Jak dopasować abonament internetowy do siebie?
  • Twój niezwykły e-sklep
  • Zakupy sportowe w aplikacjach na system Android – wygoda i oszczędność czasu
  • Nastrój fotografii: Wykorzystanie klimatycznego studia fotograficznego
  • Jakie miejscowości warto zwiedzić, wybierając się w Bieszczady z dziećmi?
  • O czym pragną czytać pasjonaci sportu?
  • Jakie korzyści i funkcje może oferować konto osobiste?
  • Czy weterynarz ma wiedzę z zakresu prawidłowego odżywiania naszych psów i kotów?
  • Co wyróżnia profesjonalne biura rachunkowe?
  • Fotografia ślubna zakłada nie tylko uchwycenie poszczególnych osób
  • Każde wnętrze, trzeba dostosować pod wieloma względami
  • Wiedz, że dieta może być zróżnicowana na wielu płaszczyznach
  • Zanim wybierzesz konto bankowe, zastanów się czego od niego oczekujesz

Przegląd tagów

dieta konto bankowe leczenie kanałowe przelewy zabiegi kosmetyczne optymalizacja sieci abonament internetowy e-sklep zakupy sportowe nastrój fotografii noclegi Bieszczady fotografia ślubna
Mozaika Treści